Preišči ta spletni dnevnik

četrtek, 7. januar 2016

Niekonwencjonalnie, banalnie, dietą - ale dlaczego?

Odpowiedz jest prosta – bo NIESZKODLWIE.

Jakiś czas już walczyłam z powiększonymi węzłami chłonnymi w okolicach policzków, szyi, coś nie mogłam wyjść z choroby. Po wielu wizytach (szczegóły i historia bardziej dokładna będzie w innym poście o tu) u lekarzy laryngologów, internistów, trafiłam do hematologa, który zaczął podejrzewać co jest grane. Po badaniach krwi wszystko było już jasne, miałam ogromne miano przeciwciał typu  Ro i La (btw. to ten sam typ przeciwciał co w toczniu brrr...), musiałam więc udać sie do immunloga.  

Chyba nigdy nie zapomnę tej wizyty.. tam, można by powiedzieć, mój świat – na chwilę – się skończył !! Przy takiej ilości przeciwciał ja wkrótce moge umrzeć!! (aha, tak przy okazji żyje nadal J bez brania leków..), powiedział pan doktor, notabene wygooglowany jako świetny specjalista. Na wizytę poszłam z mężem, żeby nie musieć mu później wszystkiego relacjonować. Z tak wysoką ilością przeciwciał niedługo mój organizm przestanie funkcjonować, zostaną zniszczone ślinianki, płuca, nerki, bez sterydów, immunosupresantów będzie kiepsko. Ciąża ?? W tym stanie?? Nie ma absolutnie takiej możliwości, zabije pani siebie i dziecko. Pokornie, prosto po wizycie udaliśmy się do apteki, zrealizować receptę.. Jak się domyślacie, wyszłam z siatką !! leków, które miałam brać natychmiast. Do tego co dwa tygodnie miałam kontrolować krew, bo to bardzo silne leki były – tak, dla bezpieczeństwa.

Brr...jakże inaczej mogłoby wyglądać moje życie dziś, gdybym posłuchała???

Wbrew temu, co mówił pan doktor, zaszłam w ciążę. Oczywiście, miałam jeszcze inne konsultacje (więcej szczegółów tu), a dziś córeczka jest zdrowa. Sterydy mogły mocno uszkodzić nadnercza, a później mogłaby polecieć cała gospodarka homronalna. Wtedy zajście w ciąże mogłoby okazać się nie tak łatwe!

Oczywiście, każdy ma swoje zdanie, intuicję i przekonania. To nie jest tak, że ja mówię ‘nigdy przenigdy nie łyknę tego sztucznego świnstwa’. Wiem, że jeśli będzie coraz gorzej, to będe musiała zaczać działać ostrzej. I być może uratuje mi to życie. Po prostu postaram się do takiej sytuacji nie doprawdzić, by możliwie najdłużej cieszyć sie dobrą formą, ciałem i życiem.

No i jeszcze jedno - do pana doktora nigdy na wizyte nie wróciłam.  Jestem natomiast pod kontrolą – raz na grubszy czas- w poradni immunologicznej, ale już ‘kitu’ sobie nie dam wcisnąć. Filtruje otrzymane wiadomości, nawet od takich person, jak lekarze. 


Ni komentarjev:

Objavite komentar